Anita: Spotkamy się dzisiaj?? :*
Nie odpisał , zaczęło mnie to irytować , po raz kolejny zadzwoniłam. Nie mieli treningu tego byłam pewna. Mam nadzieje ze niczego przede mną nie ukrywa. Po chwili zadzwoniłam do Oscara. Był naszym najlepszym przyjacielem wiec myślałam ze coś wie.
- Hallo wiesz gdzie jest Eden ?? -spytałam gdy tylko odebrał
-Nie myślałem ze jest z Tobą dlatego nie odbierał - powiedział
- U mnie go nie ma - odparłam
- To nie wiem nie martw się napewno mu nic nie jest - powiedział
- Okeey dzięki to cześć - powiedziałam
- Hej - mruknął i rozłączył się
Usiadłam na sofie i bezradnie zaczęłam płakać , nie chciałam tego ale moja bezsilność była zbyt duża. Dlaczego nie odbierał to zdziwiło mnie najbardziej . Nagle usłyszałam dźwięk dzwonka do drzwi. Otworzyłam a w nich stał uśmiechnięty Eden .
- Gdzie ty byłeś , dlaczego nie odpisywales i długo nie odbierales. - spytałam
- Czesc kochanie , Ciebie tez miło widzieć -odparł
- Nie odpowiedziałeś na moje pytanie - powiedziałam
- Thorgar do mnie przyjechał i dlatego - uśmiechnął się
- Przepraszam Cię nie wiedziałam - powiedziałam słodko
- Nic się nie dzieje kochanie , ubieraj się , wychodzimy - odparł
- Daj mi chwilkę , dobrze - odpowiedziałam
- Dobrze - pocałował mnie w czoło
- Pięknie wyglądasz wiesz - odparł
- Nie wiedziałam - uśmiechnęłam się
- W takim razie już wiesz - powiedział wziął mnie za ręke i wyszliśmy z domu
Wsiadłam do jego Audi i pojechaliśmy pod jakąś restaurację. Przy wejściu czekał na nas jego brat Thogan.
- Poznajcie się to jest moja nowa dziewczyna Anita a to jest jeden z moich braci Thogan - przedstawił nas sobie
- Cześć - podał mi rękę jego młodszy brat
- Hej , ty nie grasz przypadkiem w Borussi m'gladbach ?? - spytałam
- Tak jestem wypożyczony z Chelsea ale chyba zostane tam na dłużej - zaśmiał się
Weszliśmy do restauracji , zamówiliśmy jedzenia długo rozmawialiśmy.
- A ty co robisz w Chelsea?? - spytał mnie młodszy z Hazardów
- Jestem masażystką - odpowiedziałam
- Fajnie macie , też bym chciał mnić taką dziwczynę - powiedział szeroko się uśmiechając
- Też masz fajną - zaśmiał się Eden
- Wiem o tym Natasha jest naprawde sexi - mruknął z zadowolenia
- Jesteś z Nat ?? - spytał
- Przeszkadza Ci to ?? - spytał Thorgan
- Nie skąd - odparł zmieszany Eden
Nie wiedziałam o co chodzi z tą Nathasą ale wiedziałam , że musze spytać o nią Edena. Ciekawiło mnie to bardzo. Poźniej Eden odwiózł mnie do domu.
- Wejdziesz?? - spytałam robiąc maślane oczy
- No dobrze już dobrze - zaśmiał się i weszedł do środka
- Napijesz się czegoś?? - spytałam
- Nie , chodź - złapał mnie za rękę i pociągnał w swoją stronę
Całowaliśmy się badzo namiętnie i zachłannie , żadne z nas nie chciało oderwać się od drugiego , przywarłam ciałem do niego , zdjęłam mu koszulkę a on moją , pociągnał mnie w stronę sypialni. Położył delikatnie na łóżku , całował każdy kawałek mojego ciała jak by to był nasz ostani wieczór , chciał żeby było mi jak najlepiej i było. Był moi ideałem nigdy wcześniej nie pomyślałam bym , że kiedyś będę blisko Edena.
- Kocham Cię - powiedział po wszytkim
- Też Cię kocham - mruknęłam i pocałowałam go w usta
Przytulił mnie mocno i zasnęłam w jego ramionach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz