Dziś już jesteśmy z Edenem 10 lat po ślubie. Były różne sytuacje jak to w małżeństwie bywają. Synowie Edena z pierwszego małżeństwa mieszkają z Nami, choć najstarszy Yennis ma już 15 , a młodszy Leo ma 13 to już są w szkółce OSSC Lille. Mieszkamy we Francji. Nasza córka Vanessa uczęszcza do szkoły ale już myśli o swojej przyszłości. Chce być piosenkarką, nie wiem po kim on to ma. Ma 12 lat a już chce wiedzieć co chce robić. Nasze bliźniaki Gabriel i Rose jeszcze dorastają i mamy nadzieje , że jeszcze długo tak będzie. Mają po 10 lat. Ja jeszcze wciąż pracuje już nie w Chelsea a w Lille ale lubię to robić więc wszystko jest dobrze.
Oscar i Ludi... no cóż nie wytrzymali ze sobą. Rozstali się po tym jak urodził im się synek Andreas , czyli nie długo po naszym ślubie. Ludi nie wytrzymała ciśnienia i zostawiła Oscara samego z dzieciakami. Teraz Dos Santos ma naprawdę dobrą rodzinne . Mała Julia już nie jest taka mała ma 14 lat jest podobna do Oscara i z charakteru i wyglądu. Chce jak tatuś grać w piłkę , a Oscar nie ma nic przeciwko. Andreas ma 10 lat i jest naprawde słodki.
No cóź kochani kończymy już naszą opowieść. Może nie wszystko toczyło się tak jak byśmy chcieli ale coś się kończy i coś się zaczyna. Na dziś to jest już koniec tej historii. Może za niedługo pokazać się nowe opowiadanie.
Nieważne, że czasami będziesz miała ochotę wszystko rzucić i poddać się. Nieważne, że wielokrotnie stwierdzisz, iż to nie ma sensu. Nieważne , że poczujesz nagle, iż wszyscy spiskują za Twoimi plecami, odbierając Ci szczęście.
sobota, 3 października 2015
ROZDZIAŁ24: Kocham Cię Pani Hazard...
Siedziałam z mamą w pokoju. Kosmetyczka mnie malowała , później fryzjerka układała mi włosy. Moja mama pomogła mi ubrać suknie. Bardzo się denerwowałam , trzęsły mi się ręce.
- Kochana uspokój się bo zaraz zemdlejesz - powiedziała
-Jak mam się nie denerwować ???- spytałam ją - Wychodzę za mąż - powiedziałam
- Wiem ale chyba przesadzasz - oznajmiła
- A ty się nie bałaś ?? - spytałam ją patrząc jej w oczy
- Denerwowałam się bardzo bardzo ale jakoś to poszło i jesteśmy z Twoim ojcem do tej pory - pogłaskała mnie po policzku - Wyglądasz jak księżniczka - powiedziała
- Dziękuje mamo za wszystko - powiedziałam a z oczu popłynęły mi łzy
- Nie płacz bo się rozmażesz - uśmiechnęła się i mnie przytuliła
Później pojechałyśmy razem z szoferem do kościoła, gdzie miałam wziąć ślub z moim ukochanym Edenem. Wyszłam z samochodu i od razu poszłam w stronę kościoła. Chcieliśmy by nasz ślub był nie tuzinkowy więc zamiast zwykłego marszu weselnego leciał hymn Ligii Mistrzów. Sunęłam spokojnie nawom główną. Widziałam Edena uśmiechał się do mnie szeroko . Wiedziała, że nie uciekł. Cieszyłam się bardzo bo chciałam spędzić z nim resztę swojego życia.
Kiedy do niego dotarłam złapał mnie za rękę i podprowadził mnie do ołtarza gdzie wzięliśmy ślub. Wesele było lepsze od śluby : tańce , torty , przemowy . Pierwszy taniec należał do nas . Eden delikatnie mnie obracał.
- Kocham Cię Pani Hazard - mruknął mi do ucha
- Też Cię kocham mężu - uśmiechnęłam się do Niego
- Pięknie wyglądasz - powiedział
- Dziękuje ty też - odparłam z uśmiechem
Później przyszedł czas na przemowy. Najpierw wstał Oscar
- Od kiedy poznałem Anitę wiedziałem , że będzie pasować do mojego przyjaciela Edena. Zaprzyjaźniłem się z nią od razu. Ludi myślała , że mnie i Anitę coś łączy. Myślałem , że mnie zje ale nie o tym teraz. Kiedy się poznali było w porządku ale późniejsze zachowanie Edena było okropne ale ciesze się , że mu wybaczyła i są razem. Wiem mieli wzloty i upadki ale teraz są szczęśliwi, kochają się i mają trójkę suuper dzieci i miejmy nadzieje , że dotrwają ze sobą do później starości. - zakończył swój monolog a ja miałam ochotę zapaść się po ziemię
Następny był Thorgan Hazard mówił o Edenie w samych superlatywach , że jest naprawdę super i , że cieszy się, że Eden jest ze mną szczęśliwy. Później zaczęliśmy przyjemniejszą cześć ślubu . Zabawa trwała do białego rana. Rano pojechałam razem z Edenem na wakacje na Malediwy było naprawdę ekstra.Nasz miesiąc miodowy trwał tylko 2 dni ponieważ każde z nas musiało wracać do pracy , którą kochało nad życie. Poza tym tęskniłam za dzieciakami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)