Zeszłam na dół , zjadłam śniadanie i już miałam wychodzić kiedy do moich drzwi zaczął dzwonić dzwonek.Otwarłam drzwi a w nich stał Nathan Ake.
- Hej , wejdź - powiedziałam wpuszczając go do środka
- Hej sorry , że przeszkadzam ale byłem w okolicy więc pomyślałem , że wpadnę- zaśmiał się
- Okeey nie miałam nic w planach , napijesz się czegoś??- spytałam
- Nie dzięki , tak wogóle to chciałem pogadać - powiedział
- O co chodzi??- spytałam
- Wiesz , że wypożyczają mnie do Reading - zamyślił się
- Nie , wiesz , że nie mieszam się w sprawy kadrowe, dopiero co zaczęłam więc sam rozumiesz - odparłam
- Wiem ale ja nie chce tam jechać owszem chce grać w pierwszym składzie czego Chelsea nie może mi zapewnić ale nie chciałem , żeby mnie wypożyczali - powiedział
- Nie mogę Ci pomóc , jestem tylko masażystką - zaśmiałam się
- Wiem chciałem się tylko pożegnać - powiedział przytulając mnie
- To cześć , wracaj szybko - powiedziałam wychodząc z jego objęć
- Będę już lecieć , cześć - pożegnał się
- Trzymaj się - powiedziałam z uśmiechem
Stałam w drzwiach zastanawiając się po co on chciał mi to powiedzieć ,może myślała że się za nim wstawię albo coś , sam wie że nie mogę takich rzeczy robić. Ubrałam się i poszłam do centrum handlowego na zakupy. Przechodziłam właśnie obok jakiegoś sklepu gdy nagle ktoś zaczął mi machać. Okazało się ze to Oscar z żoną i córeczką .
- Cześć Anita , poznaj moją żonę Ludmiłę i córkę Julię - przedstawił mnie żonie
- Mów mi Ludi - zaśmiała się
- Jestem Anita , nowa masażystka Chelsea Londyn - przedstawiłam się
- To fajnie , w końcu Eva nie jest sama - powiedziała
- Noo tak do tej pory była jedyną kobietą w zespole - zaśmiała się
- Co tu robisz ??- wtrącił Oscar
- Jak widzisz przyszłam na zakupy , a Wy??- spytałam
- Też - zaśmiał się Oscar
- Będziemy już lecieć , sama wiesz potem macie trening - powiedziała Ludi
- No tak to nie przeszkadzam , lece cześć, widzimy się na treningu Oscar , miło było poznać Ludi - powiedziałam i odeszłam
Jeszcze długo chodziłam po centrum kiedy w jednym ze sklepów zobaczyłam śliczną sukienkę , postanowiłam , że muszę ją mieć . Weszłam do jednego ze sklepów , przymierzyłam ją , poszłam do kasy zapłaciłam i wyszłam musiałam mieć do niej buty i dodatki , gdy już wszystko skompletowałam. Spojrzałam na telefon była 13:30 za pół godziny muszę być na Stanford Bridge więc postanowiłam jechać na stadion.
Kiedy tam dojechałam byłam na styk więc szybko poszłam się przebrać i pobiegłam na murawę niestety musiałam na kogoś wpaść.
- Przepraszam - powiedziałam
- Uważaj jak biegasz - powiedział nie kto inny jak Eden Hazard
- Przecież Cię przeprosiłam nie wiem o co Ci chodzi?? - spytałam
- To Tobie o coś chodzi , cały czas na mnie wpadasz albo coś innego mam Cię dość - odparł
- Dobra jak chcesz - powiedziałam i odeszłam
Szybko udałam się na murawę , zobaczyłam Evę i od razu do niej podeszłam.
- Przepraszam za spóźnienie ale miałam nie miłą sytuację - powiedziałam
- Spoko ale nie rób tego więcej - powiedziała
- Obiecuję - obiecałam
Miałyśmy małą interwencję - John Terry miał małą stłucze ale okazała się niegroźna więc mógł wrócić do treningu.
Po zakończonym treningu podszedł do mnie Oscar
- Hej , co tam ?? - spytała widząc moją miną na idącego w naszą stronę Hazrda
- Nic - mruknęłam
- O co chodzi?? - drążył temat
- Wpadłam na Hazarda jak biegłam na trening bo byłam spoźniona a on powiedział , że mam mnie dość chociaż mnie nie zna - powiedziałam szczeże
- Nie przejmuj się nim on naprawdę taki nie jest , czasem ma złe humory , nie pytaj bo sam nie wiem- zaśmiał się
- Nie chce o Tym rozmawiać - powiedziałam smutno
- Okeeey , a tak wgl Ludi mówi , żebyś do nas wpadła w weekend , bo chciałaby iść z moją siostrą Gabriele na zakupy i chcą Cię wziąć ze sobą - odparł szybko
- Dobra pójdę z nimi . Masz mój numer to jej dasz , niech do mnie zadzwoni - powiedziałam kiedy podszedł do nas Eden
- Mam spoko , to zadzwoni do Ciebie - zaśmiał się
- Oscar idziesz?? -spytał Belg brazylijczyka
- Sorry będę leciał , cześć - pożegnał się
- Cześć - powiedziałam z uśmiechem
Sama udałam się do samochodu i pojechałam do domu , gdzie wzięłam odprężającą kąpiel. Chciałam zapomnieć o belgu bo to i tak nie ma sensu , był moim idolem ale on szczerze mnie nie lubił. Nie chciała się narzucać , choć do dzisiaj to naprawdę był przypadek ale on tego nie rozumie.
Postawiłam , że pójdę po sukienkę którą zostawiłam w samochodzie. Ubrałam bluzę i wyszłam z domu, wzięłam co chciałam i weszłam do domu.
Byłam z siebie zadowolona o całego efektu , więc postanowiłam zrobić sobie zdjęcie i wrzucić na swoje portale społecznościowe. Później zjadłam kolację , położyłam się do łózka gdzie po chwili zasnęłam. Niestety po 2 godzinach obudziłam się i nie mogłam zasnąć , mimo , że byłam strasznie zmęczona nie było mi to dane. Myślałam cały czas o Belgu , przez którego nie mogłam spać , nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Chciałam zapomnieć o tym wszystkim co mi dziś powiedział , chciała mu wybaczyć ale nie wiedziałam czy kiedyś pójdziemy chociaż na kompromis.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz